Czytam.

Książka przywędrowała dzięki #biznesikultura. Sylvia Day “Żar nocy”. Staram się czytać. Pomiędzy karmieniem, inhalacjami, podawaniem leków mojej maleńkiej chorej na zapalenie oskrzeli. Niestety niewyspanie, zirytowanie, zdenerwowanie bierze górę nad książką. Oj, ileż bym dała za 3h spokoju, tylko ja, kawka i książka! W poczekalni czeka więcej lektury więc dajże mi, Boże, czas, siłę i sposobność abym mogła w końcu poczytać!

Obrazek