Kampania Bepanthen.

Stało się. Oh yeah. Zostałam zakwalifikowana do kampanii Bepanthen Baby w Streetcom. Moja i koleżanek radość jest niezmierna! Czy było warto? (more…)

Czas chorobowy czas zacząć…

Dziecię starsze pojechało sobie na ferie do dziadków. Wśród ubrań i zabawek zapakowała także jabłuszko czyli tzw. dupoślizg. W końcu śnieg napadał to można się bawić. Kilka dni musiała odczekać bo temperatury spadły do -14 stopni. Aż nareszcie nadeszło ocieplenie i poszła z dziadkiem na górki. Bawiła się super. Frajda niesamowita. Ale… (more…)

Medycyna naturalna jest do dupy

I niech zamilknie każdy, kto uważa że babcine metody leczenia są najlepsze. Guzik prawda. Z racji stanu błogosławionego nie mam wyjścia innego niż medycyna naturalna. Od ponad tygodnia nie robię nic innego jak stosuję miód, cytryny inne dobrodziejstwa w leczeniu kataru. (more…)

Jedz na czasie, chudnij automatycznie.

Tak się dzieje w Ameryce. Ale po kolei…

Nie ma co ukrywać. Większość ludzi lubi jeść. Jedni słodycze, drudzy wolą wytrawne potrawy a reszta uwielbia fast foody. Nie będę ściemniać, ja lubuję po troszku wszystkie kategorie. W Polsce nie mało jest jest barów szybkiej obsługi, tłustego i niezdrowego jedzenia.

I dobrze. Nie wszystko musi być eko i fat free.

(more…)

Stęki, jęki.

Jak w reklamie. Leży ślubny, kaszle biedak. Jeden wielki stęk i jęk. Ale wytłumaczcie mi dlaczego facet tak mocno akcentuje swoje niedomaganie? Jak mnie złapała grypa, GRYPA kurwa, a nie kaszelek i ból gardła, to pomimo, że obhaftowałam pół osiedla to doszłam do apteki i kupiłam sobie to i owo.

(more…)