Maffashion to oszustka!

Ojej. Gwizdek dzwoni, przeraźliwie daje po uszach. Tak, zawrzało. W blogosferze. Hejterzy do startu, gotowi, start! Blogerka oszukała, świat czytających bloga wstrząśnięty. Moja córka, 7 latka,  powiedziałaby, że ta sytuacja jest upokarzająca. (more…)

Glossybox będę mieć a co!

Skusiłam się. Bo to łatwe. Otwierasz maila, tam reklama, brniesz dalej. Oglądasz co tam ciekawego.

Glossybox

 

Wujka gugla pytasz o opinie – są ok. No to czemu nie… Wiem, wiem, miękka faja ze mnie bo się dałam skusić. No i co z tego? Jak mi się nie spodoba to więcej nie zamówię i już 🙂  a jak tylko kurier mi to przyniesie to ruszę leniwy tyłek i zrobię zdjęcie tego cuda.

Wredny konsument to ja.

Tak, działy obsługi klienta czy konsumenta mnie “uwielbiają”. Ale nic na to nie poradzę, że lubię się dzielić z producentem swoją opinią o produkcie. Chociaż najczęściej kontaktuję się z daną firmą wtedy, gdy coś mi w produkcie nie pasuje. i po takim zwróceniu uwagi zazwyczaj dostaje się odpowiedź. Po takiej odpowiedzi dopiero wyrabiam sobie opinię o danej firmie czy marce. Ja naprawdę rozumiem, że może zdarzyć się błąd podczas produkcji. (more…)

Przygoda z reklamą

Jakiś czas temu pisałam, że wybieram się do Władysławowa w pewnym celu. Trafiłam jednak do Dębek. Plan był jeden – udział w reklamie Żywca.

(more…)

Jedz na czasie, chudnij automatycznie.

Tak się dzieje w Ameryce. Ale po kolei…

Nie ma co ukrywać. Większość ludzi lubi jeść. Jedni słodycze, drudzy wolą wytrawne potrawy a reszta uwielbia fast foody. Nie będę ściemniać, ja lubuję po troszku wszystkie kategorie. W Polsce nie mało jest jest barów szybkiej obsługi, tłustego i niezdrowego jedzenia.

I dobrze. Nie wszystko musi być eko i fat free.

(more…)

Reklama nie taka zła jak ją malują.

Reklamy są różne. Jedne wkurzają, drugie śmieszą a reszta jest nijaka. Mnie zafascynowała ostatnio reklama Channel no. 5.

(more…)