Czas chorobowy czas zacząć…


Dziecię starsze pojechało sobie na ferie do dziadków. Wśród ubrań i zabawek zapakowała także jabłuszko czyli tzw. dupoślizg. W końcu śnieg napadał to można się bawić. Kilka dni musiała odczekać bo temperatury spadły do -14 stopni. Aż nareszcie nadeszło ocieplenie i poszła z dziadkiem na górki. Bawiła się super. Frajda niesamowita. Ale… od tego dnia zaczął się kaszel i trwa już tydzień:/ Jutro ostatnio dzień ferii a moje dziecko nie nadaje się na powrót do szkoły. Dziś podejmę dalsze kroki w leczeniu a mianowicie użyję baniek bezogniowych. O takich:

Obrazek

zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.zdrowawitrynka.pl/index2.php?p=productsMore&iProduct=37

Jak byłam mała mama przy chorobach zawsze nam stawiała bańki ale ogniowe. A teraz sprawa łatwiejsza, dziecko krócej leży z bańkami na plecach a efekt jest! I mam nadzieję, że długo na efekt czekać nie będziemy musieli ponieważ córka ma w kalendarzu zapisany już bal karnawałowy i wyjście do teatru🙂 A i mi się nie uśmiecha siedzenie z dwoma łobuziakami w domu😉

Previous Post
Leave a comment

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: