Był poród, była depresja, teraz już z górki i normalne życie!


Obrazek

Oj pierwsze dwa – trzy tygodnie z małą były tragiczne. Nie zdawałam sobie sprawy, że człowiek tak może się czuć. Ja nienawidziłam całego świata. Obolała, na dziecko patrzeć nie mogłam, na męża z pogardą patrzałam a starsza córa zjebki o byle co dostawała. Masakra. Dobrze, że musiałam po starszą do szkoły chodzić – to był mój ratunek. Musiałam się ubrać, doprowadzić do ładu i uśmiechać w szkole. I minęło. Ale jak sobie przypomnę to mnie ciarki przechodzą ale i wstyd mi niezmiernie. Tak długo się o malutką staraliśmy a jak się urodziła to ja zaczęłam od nienawiści. Było minęło. Teraz uśmiecham się bo chcę, przytulam, głaskam, gadolę do malutkiej z radością. Czas wrócić do książek, fajnych filmów, do świata generalnie!

W niedzielę ochrzcimy diabełka. Czyli od jutra czas na porządki i na gotowanie i pieczenie od piątku. Aaaaaaaaa

Next Post
Leave a comment

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: