Słabeusz po porodzie czyli wyrodna matka.


Tak, nastał ten “piękny” dzień i urodziłam dziecię swe. Uff, ciąża dobiegła końca. Co nie znaczy, że teraz z górki i cukierkowe życie nastało. Córa się zbuntowała i w trakcie lekkich już skurczy traciła tętno więc decyzja o cc. Nie dane mi było się przekonać co to poród naturalny. (trzeciej ciąży nie planuję!).

Z jednej strony fajnie, że cesarka – pomyślałam sobie. Wiem już co to jest, czego się można spodziewać. O ja naiwna i głupia! Już na stole robiło mi się słabo a na pooperacyjnej ból był nie do zniesienia. Kochana morfina ulżyła na trochę ale skąpiły piguły tego cuda😉 Co tu dużo mówić, powtórka z rozrywki, więc pokarm się nie pojawił od razu. W dzień gdy wróciłam do domu już mi rozrywało cycki i laktator w ruch poszedł. Karmienie piersią też jest przereklamowane i jak widzę te wszystkie zdjęcia z uśmiechniętą mamą z dzieciem przy piersi to mam ochotę przeklnąć. A może to ja jestem jakaś dziwna i pechowa, że mnie to nie wzrusza a tylko boli?? A moje dzieci jak na złość też niezbyt garnęły się do mych piersi… Tak też tydzień po porodzie przestałam karmić. Ból brzucha, rany, niemoc poruszania się i wstawania z łóżka, spanie w fotelu kilka nocy – to za wiele… Siedziałam, ryczałam i nie wiem czy ze słabości swej czy hormony tak działały.

Teraz spokojnie dziecko dostaje butlę, w nocy może wstać i nakarmić ją mąż i nie ma stresu….

Jedyny plus tego wszystkiego jest taki, że mam kolejną przecudowną córcię. Nie, nie jest idealna, grymasi i płacze, lubi jeździć pierwszą klasą czyli przebywać najlepiej na rączkach, ale jest MOJA i jest kochana!

 

 

Previous Post
Leave a comment

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: