Przeterminowana…


No i stało się. Wakacje dobiegły końca, mąż i córka od jutra do szkoły a ja ciągle w dwupaku. Najzwyczajniej na świecie się przeterminowałam…

A ja mam już dosyć. Całej ciąży. I niech mi ktoś jeszcze powie, że to jest kuźwa stan błogosławiony:/ Zaczęłam od choróbsk, mdłości, przeszłam przez mdlenia i upały nieziemskie na problemach od dupy strony kończąc. Jestem gotowa się wysterylizować. Bez żartów. A na dodatek mój pierwszy poród był przez cc więc ja właściwie nie wiem czego się spodziewać o godzinie “0”. Czas pokaże. Nic to, czekam dalej aż ta nasza Dżoana łaskawie postanowi wyjść.

Leave a comment

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: