Wstyd i żal kropka pe el.


Zapomniałam, serialnie, całkowicie zapomniałam, że sobie bloga założyłam… Ciąża i nieustanne upały dały nie tylko w kość ale i na pamięć miały wpływ. No przyznać trzeba, że jak na złość lato mamy upalne, bardzo nawet. Całego dnia deszczowego nie zanotowałam ani razu. Bywał deszcz ale albo w nocy, albo w jakimś momencie w ciągu dnia. A ja marzyłam i nadal marzę o całym dniu takim 20-stopniowym i deszczowym.

Mąż jak co roku wyjechał do UK nauczać różne narodowości angielskiego. Oj miał ze mną utrapienie. Ja całą złość na to, że gorąco a ja muszę z dzieciem latać po placu zabaw, wylewałam na niego. A to się obrażałam, a to pisałam, że jest bez serca. A to on przecież zamiast odpoczywać pracował i zarabiał dla mnie na waciki😉 Ale dzięki mojemu zrzędzeniu wraca dwa tygodnie szybciej czyli obejdzie się bez stresu czy zdąży na poród🙂

Oby przeżyć te dwadzieścia kilka dni i iść rodzić… Nie mam nic przeciwko przedwczesnej akcji porodowej. By the way – pozdrawiam wszystkich z nadwagą i łączę się z Wami w bólu!

Previous Post
Leave a comment

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: