Obronić się w Dzień Wagarowicza

Ach ta ciąża. Tak jak przy pierwszej miałam energii na maksa i gdyby nie zdjęcia z usg to bym nie wiedziała, że jestem ‘przy nadziei’, tak w drugiej cierpię na lenia pospolitego, nie mam siły na NIC. Z dobrych wiadomości – skończyłam pisać pracę licencjacką! Tak tak, skończona, zatwierdzona i złożona w szanownym dziekanacie. A 21 marca będę się bronić. Świetna data, akurat w Dzień Wagarowicza 😉 Trzeba się, chcąc nie chcąc, wziąć do roboty i stworzyć jakąś prezentację, która w piękny sposób opisze moją pracę.

Nie zapominajmy, że 12 marca jest Dzień Drzemki w Pracy 😀