Chłopcy na koniach – czekam!


Już myślałam, że westerny są passé. Dobrze pamiętam podniecenie w narodzie gdy popularne były filmy takie jak Rio Bravo, Siedmiu Wspaniałych czy Tańczący z Wilkami. Ok, pamiętam opowieści o tym, aż taka stara nie jestem. Ale uwielbiałam i uwielbiam oglądać Costnera. Ogólnie kocham westerny.

To takie oglądanie świata nieznanego, poznawanie innego klimatu, mentalności ludzi czy nawet historii. Co tu dużo mówić – facet na koniu zawsze robi na mnie wrażenie pod warunkiem, że nie jest to reklama Old Spice. Miałam długą przerwę jeśli chodzi o westerny. Nie jestem pewna czy to z mojego zaniedbania czy po prostu nie było w ostatnich latach żadnego filmu o Dzikim Zachodzie. No ale to się zmieni. Z niecierpliwością czekam na styczeń i na Django Unchained. Wiem wiem, DiCaprio zniechęca może na dzień dobry ale po obejrzeniu trailera można zmienić zdanie. Ja tak uczyniłam. A największą reklamą jest jedna postać: Quentin Tarantino. Wręcz przepadam za nim i jego sposobem na filmy. Pulp Fiction, Kill Bill czy odcinek CSI Las Vegas . No i znowu zawita w kinie. Bajecznie. Jestem pełna optymizmu i chęci. Co będzie po obejrzeniu? Albo pokocham albo znienawidzę. Tak już mam.

Leave a comment

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: