Multikino jak prostytutka.


I to taka początkująca. Czyli obojętnie z kim, ważne że kasa z tego będzie. Wybrałam się z moim dzieciem w sobotę na poranek w Multikinie. Poranki są dla dzieci od lat dwóch. Wyświetlana była bajka z serii “Barbie”. Przed seansem kochane kino chciało urozmaicić rozrywkę.

Wyszedł pan i zaproponował konkurs. Podać dwa filmy, gdzie były roboty. Do wygrania wejściówka na warsztaty dla dzieci. Wzięłam udział, wygrałam, dziecko prze szczęśliwe. Jakie rozczarowanie zapanowało w domu gdy musiałam dziecku (prawie 5 lat) zakomunikować, że na warsztaty nie pójdziemy ponieważ one są dla dzieci od lat 9 do 12. No i niech mi ktoś wytłumaczy po co kino nawiązuje współpracę z taką firmą, oferuje takie nagrody? Czy oni na pewno znają swój target? Ja rozumiem, że kasa się przyda bo przecież ta firma nie weszła do kina za friko. Ale trzeba mieć jakąś wyobraźnię. Ja nie mam nic przeciwko reklamom. Wręcz odwrotnie, uwielbiam je, oglądam i czytam o nich. Uwielbiam promocje, testowanie produktów ale z rozsądkiem. To tak jakbym na blogu kulinarnym musiała czytać o testowaniu wiertarki. A to ni eo to chodzi. Dla mnie bez sensu. Drażnią i wkurzają mnie takie sytuacje . Amen.

A tak na marginesie, muszę się pochwalić, że jutro wyląduję we Władysławowie. Po co i na co to później. Jak już projekt będzie zakończony🙂

 

Previous Post
Leave a comment

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: